Wczytywanie teraz

MAZ 537G KET-T „Old Dirty Bastard” w wykonaniu naszego Panzerrabiego

MAZ 537G KET-T „Old Dirty Bastard” w wykonaniu naszego Panzerrabiego

Świat oszalał – Bartek zabrał się za model bez pancerza! Model to wypust firmy Trumpeter w skali 1:35. Budowa ciężarówki to jednak inna bajka niż stalowe skorupy na gąsienicach. W dodatku tak złożonej konstrukcyjnie i w tak łaciatym malowaniu. Ale o tym za chwilę.

Sam pojazd konstrukcyjnie wywodzi się z połowy lat pięćdziesiątych kiedy to w Mińskich Zakładach Samochodowych rozpoczęto produkcję ciężkiego ośmiokołowego nośnika różnego rodzaju sprzętu i ciągnika MAZ 535. Później rozpoczęto budowę ulepszonej wersji czyli MAZ 537 w różnych odmianach, która trwała aż do 1990 roku. W międzyczasie produkcję w latach sześćdziesiątych przeniesiono z Mińska do Kurgania, a dokładniej do Kurgańskiej Fabryki Traktorów Kołowych. Wtedy też model 537 zyskał przedrostek KZKT. Prezentowany tu wariant KET-T czyli Ciężki Kołowy Ciągnik Ewakuacyjny produkowany był od połowy lat osiemdziesiątych aż do zakończenia produkcji w roku 1990.

Wracając do samego modelu. W pudle znajdujemy dwa światy. Rama z całym układem zawieszenia oraz kabina i maska silnika to wypraski z 2007 roku i prezentują poziom gniotsa nie łamiotsa, gdzie spasowanie nie istnieje, wszystko trzyma się na słowo honoru i jest toporne jak ciosane siekierą. Złożenie ramy bez jej przekoszenia tak by wszystkie 8 kół dotknęło jednocześnie podłoża wymagało dużej ilości kleju CA. Po przebrnięciu przez stare wypraski docieramy do budowy zespołu wyciągarek, ramion unoszących i całej reszty znajdującej się na tyle wozu. I tutaj już było przyjemnie. Widać, że przez 18 lat projektanci Trumpetera podszkolili się w swoim rzemiośle.

No, ale że Baretek nie lubi modeli prosto z pudła i zawsze znajdzie coś co można poprawić, to się zaczęło. Zestawowe gumowe koła wymienił na żywiczne zamienniki, które wyglądają o niebo lepiej. Na przednim zderzaku-obciążniku zainstalował zbudowany od podstaw żuraw. Wszystkie elementy zestawowe, które nie odpowiadały mu swoją jakością, bądź ich brakowało (gaśnice, szperacze, „koguty”, szekle, sztywne hole, haki, łańcuchy, skrzynki narzędziowe i cała reszta majdanu) to elementy wykonane w technologii druku 3d (emp.3d.eu oraz scale23.eu) oraz pozbierane z różnych magazynowych zapasów (Mini Art, Eureka xxl, Eduard, Legend i inni).

Malowanie też wybrał niestandardowe, gdyż ex wojskowy wóz posiada oznaczenia Ministerstwa Obrony Cywilnej, Sytuacji Nadzwyczajnych i Likwidacji Skutków Klęsk Żywiołowych Federacji Rosyjskiej. Całość zmalowana została jak to u Bartka farbami Tamiya i Mr. Hobby. Na końcu ogarnął minimalistyczną podstawkę, bo uważa, że każdy pojazd lepiej prezentuje się na kawałku podłoża.

Całość budowy zajęła mu około 5 miesięcy (z przerwami oczywiście).

Miłego oglądania.

Share this content: