Majsterkuj i modeluj z Adamem – czyli szybki przepis na kartonową wieżę ciśnień
▶︎ Jak to mówi Adam najpierw trzeba wiedzieć, co chce się skleić.
▶︎Powiedzmy, że będzie to wieża wodna. Powiedzmy, że ta, która stoi w kujawskim Strzelnie. Powiedzmy, że w skali 1:400. No dobra, na pewno w skali 1:400, bo wszystkie wieże wodne, które robi Adam są w tej skali.
▶︎Teraz trzeba trochę pogrzebać w Internecie, licząc na to, że będzie tam kilka dobrych zdjęć, i jakieś wymiary. Okazało się że były. Akurat wieże wodne są na tyle popularne, że da się znaleźć sporo materiałów.
▶︎Teraz na podstawie tych zdjęć i znalezionych wymiarów trzeba rozrysować sobie lepiej, czy gorzej rysunek wieży – od razu w pożądanej skali. Ten rysunek, a raczej bazgroł, wygląda tak jak na drugim zdjęciu.
▶︎Ponieważ wieża w Strzelnie ma trzon w postaci ściętego stożka, to od razu należy dorysować linie, które go tworzą aby na kolejnych etapach było łatwiej.
▶︎Teraz można zacząć. Najlepiej od dołu. Pierwszy poziom, czyli cokół przy samej ziemi to prościzna – zwykły walec, czyli potrzebny jest pasek papieru i dwa kółeczka z tektury.
▶︎Kolejny poziom to stożek ścięty, czyli trzeba użyć cyrkla. To takie staromodne narzędzie do rysowania kółek.
▶︎Przygotowanie wykrojki elementu, wycięcie okienek, podklejenie ich, kolejne wycięcie, by uzyskać kilka warstw, podklejenie folią… W sumie, nie jest to tak dużo roboty.
▶︎Teraz można to skleić w pierścień, oczywiście usztywniając tekturą.
▶︎Od przodu jest wejście do wieży. Na oko skomplikowane, ale w zasadzie nie ma tam żadnych wymyślnych kształtów. Jedynym problemem jest rozmiar.
Można teraz przejść do kolejnych poziomów. Nic skomplikowanego.
▶︎Na samej górze jest taki sam stożek ścięty, tylko odwrócony do góry nogami.
Obudowa zbiornika wody to prosty graniastosłup foremny, czyli taki prawie walec, tylko nie okrągły, a z szesnastoma prostymi ściankami, w co drugiej z nich jest okienko.
▶︎Po zewnętrznej stronie ścian przebiega takie charakterystyczne ożebrowanie, jedna warstwa papieru będzie w porządku. I znowu, problemem jest rozmiar. Te paski papieru mają około 0,5 mm szerokości. Adam mógł jednak wybrać inna skalę…
Po sklejeniu w całość zaczyna to przypominać wieżę.
▶︎Teraz daszek. Znowu prosty stożek, żadna filozofia.
▶︎Iglicę najłatwiej zrobić z drucika w izolacji i kawałka cienkiego papieru w kształcie bardzo wydłużonego trójkąta. Papierek owijamy na druciku, uzyskując kształt bardzo zbliżony do kuli. Iglicę wystarczy wetknąć w dziurkę na środku dachu. Zostało malowanie. Pędzelkiem, bo czemu nie?
▶︎Wieża w Strzelnie ma ciekawy kolor bardzo jasnej cegły, zbliżony niemalże do ciemnoróżowego. Spróbujmy.
▶︎No dobra mamy to – wieża Adama w porównaniu z tą oryginalna wygląda bardzo podobnie. Całość zajęła cztery popołudnia.
▶︎A co wy jesteście zrobić w 4 popołudnia?





Share this content:



Opublikuj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.